MAINSTREAM CULTURE DUBRAWSKI BLOG

(1963) From Russia with Love – Analiza

Jakiego gatunku był biały kot Blofelda, przywódcy tajemnej organizacji SPECTRE pojawiającego się po raz pierwszy właśnie w Pozdrowieniach z Rosji? Czy Blofeld był Polakiem? Jak nasz kraj postrzegali twórcy przygód Jamesa Bonda? Na podstawie jakich kryteriów wybierano partnerki Bonda? Zapraszam do lektury kolejnego wpisu odpowiadającego na te i inne pytania.

Przy okazji drugiego filmu o tajnym agencie 007, opartego na podstawie jednej z ulubionych książek prezydenta Johna Fitzgeralda Kennedyego, From Russia with Love, warto poruszyć kwestię przedstawiania przynależności wybranych państw i ich obywateli do określonych bloków politycznych.

Zgodnie z warnerowską tradycją spłaszczania aspektów psychologicznych i stosowania kalokagatii we wczesnych epizodach serii główni antagoniści Bonda zwykle pochodzą z krajów bloku wschodniego, pomimo pozornej niezależności, którą daje maska wymyślonej na potrzeby serii podziemnej organizacji SPECTRE (ang. „widmo”; w książce Iana Fleminga doktor No działał w porozumieniu ze służbami radzieckimi; w scenariuszu ekranizacji zostało to zmienione, by uniknąć dużych kontrowersji już przy pierwszym filmie serii).

Oznacza to, że narodowość postaci wchodzących w relacje z Bondem w czasach ery Connery’ego automatycznie definiowała, czy dana postać będzie czarnym charakterem, czy nie. Przy czym „tymi dobrymi” byli obywatele państw sprzymierzonych z Zachodem.

Tak więc przykładowo bułgarski agent z rumuńskim czy mołdawskim akcentem, Krilencu, próbuje zgładzić dobrego, przedstawianego jako człowieka honoru i zasad, tureckiego pomocnika Bonda, Kerima (Turcja – beneficjent planu Marshalla, od 1952 członek NATO, od 1961 OWGiR).

47:41 Kerim Bey zaraz po odparciu ataku bułgarskich najmeników.

47:41 Kerim Bey zaraz po odparciu ataku bułgarskich najmeników.

Inny przykład – specjalista SPECTRE do spraw planowania, Kronsteen, pochodzi z Czechosłowacji. W finale turnieju szachowego pokonuje Kanadyjczyka walczącego pod brytyjską flagą i jest to symbol zwycięstwa zła nad dobrem, a w Thunderball (1965) pojawia się postać tchórzliwego, polskiego inżyniera z Warszawy, który w celach zarobkowych podjął pracę na rzecz terrorystów.

Warto również zauważyć, że wspomniany Kronsteen grany jest w From Russia with Love przez Władysława Sheybala, który w Polsce najbardziej znany był z roli w filmie Kanał (1957) Andrzeja Wajdy. Sheybal wyemigrował do Wielkiej Brytanii, gdzie poznał Seana Connery’ego i to właśnie za jego namową podjął rolę. Otworzyła mu ona drogę do międzynarodowej kariery. Później, w procesie naturalizacji powiązanym z nadaniem obywatelstwa brytyjskiego, zmienił imię na Vladek.

Jeżeli chodzi o polskie akcenty, z Gdańska (wg powieści ur. 1908, czyli ówczesne Niemcy) pochodził również głównodowodzący organizacji i główny antagonista, Ernst Stavro Blofeld. Jego ojcem był Polak, matka Greczynką. Choć Fleming dokładnie opisuje jego przeszłość, to jednak informacja ta nie pojawia się w żadnym z filmów.

08:31 Z tego ujęcia wyraźnie widać, że Blofeld ma włosy, podczas gdy w następnych epizodach słynie ze swojej łysiny. W From Russia with Love Blofelda grał Anthony Dawson - ten sam aktor, który w Dr. No (1692) grał profesora Denta, głównego pomocnika tytułowego antagonisty. Natomiast głosu użyczył Blofeldowi Eric Pohlmann.

08:31 Z tego ujęcia wyraźnie widać, że Blofeld ma włosy, podczas gdy w następnych epizodach słynie ze swojej łysiny. W From Russia with Love Blofelda grał Anthony Dawson.

Natomiast, dalej przyglądając się obsadzie, pozwolę sobie wstępnie odwołać się do kwestii kreacji kobiet towarzyszących zwykle Bondowi. Częstą praktyką było wybieranie do ról dziewczyn Bonda finalistek różnego rodzaju konkursów piękności lub profesjonalnych modelek. Tak było i w tym wypadku. Słowiańską piękność, Tatianę Romanową, zagrała Włoszka, Daniela Bianchi, która w 1960 roku z konkursu Miss Universe odpadła dopiero w najściślejszym finale.

Twórcy filmów o Bondzie atrybuty fizyczne aktorek zawsze przekładali ponad ich umiejętności – Daniela miała tak silny akcent, że wszystkie jej wypowiedzi zostały w postprodukcji zastąpione nagranymi przez aktorkę dubbingową, Barbarę Jefford. Podobny zabieg zastosowano też w  poprzedniej produkcji, Dr. No (1962), gdzie rolę dziewczyny potajemnie robiącej zdjęcia w barze i na lotnisku odegrała miss Jamajki, czyli kraju, w którym rozgrywała się akcja filmu. Z tym, że w tym wypadku aktorka o zastąpieniu jej głosu lektorem dowiedziała się… dopiero po fakcie.

Bardzo często dążenie do nienaganności językowej prowadziło do błędów wynikających z nieuwagi montażystów. Przykładowo, gdy Morzeny mówi Exactly 1 minute, 52 seconds. That’s excellent. (pierwsza kwestia w tym filmie), jego usta w ogóle nie poruszają się. Także później, gdy rozmawia z Klebb po raz pierwszy, dialogi są zupełnie niezależne od ruchu ich warg.

Wracając do poprzedniej kwestii – trzeba pamiętać, że dziś wzorce piękna uległy zmianie i być może współcześnie już nie wszystkim kobiety Bonda ze starszych filmów wydają się najpiękniejszymi na świecie. Jednak reżyserzy i producenci zawsze przykładali do tej kwestii dużą wagę. W czasach premier były one uosobieniem piękna, a odgrywane przez nie role dawały im automatycznie światową sławę oraz budziły duże zainteresowanie. Już w 1965 Playboy poświęcił niemalże całe wydanie dziewczynom Bonda, a do sesji zaproszona została nawet odtwórczyni roli Miss Moneypenny, czyli Lois Maxwell. Później wydania okolicznościowe tego typu wielokrotnie powtarzano.

Okładka oraz opis wydania Playboya z listopada 1965.

Okładka oraz opis wydania Playboya z listopada 1965.

Co ważnego dla mainstreamu pojawia się w filmie? Przede wszystkim wprowadzono tzw. zimne otwarcie (ang. cold opening lub pre-title sequence), czyli odwołano się do zabiegu rozpoczynania filmu od razu sceną akcji, która odtąd zawsze poprzedzała w serii wyświetlanie listy płac przy tonach głównego utworu promowanego.  Zimne otwarcia nie zawsze wiązały się z głównym wątkiem fabularnym, ale nigdy z nich nie rezygnowano.

21:17 Q po raz pierwszy daje Bondowi gadżety (specjalnie wyposażoną walizkę). Wcześniej, w 19:46 Q pokazuje się po raz pierwszy w historii serii (w gabinecie). W Dr. No nie było postaci Q, a Walthera PPK przynosi Bondowi zbrojmistrz - major Boothroyd.

21:17 Q po raz pierwszy daje Bondowi gadżety (specjalnie wyposażoną walizkę). Wcześniej, w 19:46 Q pokazuje się po raz pierwszy w historii serii (w gabinecie). W Dr. No nie było postaci Q, a Walthera PPK przynosi Bondowi zbrojmistrz – major Boothroyd.

Legendą i ważną postacią wczesnych epizodów serii stał się również sam Blofeld słynący z pasji do kotów z gatunku tureckiej angory (patrz grafika główna tego wpisu). Jego legenda żywa była aż do przełomu lat dziewięćdziesiątych i nowego stulecia, o czym najlepiej świadczy jego obecność w filmach parodystycznych z serii Austin Powers.

Zmieniono w tradycję także zwyczaj nadawania znaczących imion. W Dr. No (czyli: doktorze Nie)  pojawili się już między innymi Miss Moneypenny (ang. money – pieniądze, penny – BrE: pens) czy profesor Dent (ang. szczerba, wyrwa). Grant działa na rozkaz osoby powiązanej z radzieckim wywiadem, więc ma na imię Red. Kobieta o wydatnych piersiach z Diamonds Are Forever (1971) będzie miała na imię Plenty (ang. pełno, dużo), a wróżka – Solitaire (ang. pasjans; You Live Only Twice, 1967). Czasem rodziło to konflikty – przykładowo popleczniczka Goldfingera (Goldfinger, 1964), Pussy Galore (grana przez Honor Blackman, odtwórczynię roli Cathy Gale w The Avengers,w latach 1962-1964), długo nie miała prawa być wspominana w żadnych oficjalnych materiałach promocyjnych. W 1983 roku dwuznaczny będzie nawet sam tytuł filmu - Octopussy (ang. ośmiorniczka; od octupus – ośmiornica).

 

W From Russia with Love istotny jest także element orientu, który później zostanie silniej wyeksponowany wraz ze wzrostem znaczenia kultury hippisowskiej w You Only Live Twice z 1967 roku. Jednak póki co zatrzymam się na stwierdzeniu, że podkreślenie bogatej kultury czy walorów turystycznych (scena w Hagia Sophia, gdzie Bond spotyka Tatianę) było ukłonem w stronę Turcji – kraju znajdującego się po poprawnej politycznie stronie barykady. Istambuł, Wenecja czy walki w pociągach stały się popularnymi odwołaniami, do których twórcy także powracali później bardzo ochoczo.

Moja subiektywna ocena (uwzględniająca realia i wpływ na rozwój serii): 4.5/5

 

Już wkrótce nowa analiza – następny w kolejności jest  Goldfinger z 1964 roku, czyli jeden z najlepszych epizodów w historii serii.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Post Navigation